×

InformacjeNowe ZOOStare ZOO


Aktualności

SmartZOO- Poznań
29-04-2016
Zobacz jak działa aplikacja SmartZOO
http://www.smartzoo.eu/


ZEUS JUŻ ZA TĘCZOWYM MOSTEM.
05-04-2016
POŻEGNANIE TYGRYSA SYBERYJSKIEGO

Z bólem serca pragniemy podzielić się informacją, że w dniu 01.04.2016 odszedł od nas nasz pasiasty podopieczny, tygrys syberyjski, Zeus. Samiec od dłuższego czasu poważnie chorował. W krótkim okresie czasu bardzo schudł,w ostatnim tygodniu życia odmawiał przyjmowania pokarmu. Rzadko opuszczał pomieszczenia wewnętrzne, w których przesiadywał w towarzystwie swej partnerki Kiry.

Zeus urodził się 20 maja 2000 roku w Monachium. Do Poznania przyjechał 18 kwietnia 2002 roku. Jego mama, Leila przyszła na świat w Ogrodzie Zoologicznym w Diusburgu. Ojciec Roman, urodził się na wolności w 1984. Został odłapany w 1985 roku, w okolicach Chabarowska. Potem przez dwa lata przebywał w cyrku,  w końcu trafił do zoo w Kijowie, skąd po trzech latach przeniesiono go do zoo w Monachium.

Zeus, jak przystało na prawdziwego tygrysa miał naturę samotnika, stronił od ludzi. Był dość lękliwy, płochliwy i bardzo ostrożny. Ale miał swój niepowtarzalny urok, a obcowanie z nim było dla nas niezwykle interesującym i niezapomnianym doświadczeniem. Cieszymy się, że Zeus dożył z nami tyle lat. Pozostaniesz na zawsze w naszych sercach. 

Do zobaczenia za Tęczowym Mostem, ekipa Działu Ssaków Drapieżnych.



MŁODE LEMURY WARI RUDEGO
23-03-2016

Sobotni ranek 27 luty, pracownicy pawilonu nocnego jak zwykle przed przygotowanie  pożywienia dla swoich podopiecznych zrobili tzw. obchód hodowlany polegający na dokładnym sprawdzeniu wszystkich klatek. Jakież było ich zdziwienie, kiedy okazało się, że niemłoda już samica wari (Jessi ma już 20 lat.) urodziła dwójkę młodych. Niestety po kilkudniowej obserwacji rodziny  lemurów, okazało się, że matka przestała karmić jednego z nich. Opiekunka wari – Anna Szmajder- podjęła się trudnego zadania odchowania odrzuconego samczyka. Jest to niełatwe zadanie, gdyż lemurek wymaga stałej opieki i karmienia co godzinę ( nawet w nocy) specjalistycznym mlekiem. Na szczęście mały zaczął przybierać na wadze ( ma już 90 g), chociaż nie jest taki rozwinięty jak młody, który pozostał z matką. Ten drugi już powoli staje się samodzielny, rozgląda się po pomieszczeniu i próbuje chodzić po siatce „pod okiem” matki. Ojciec lemurków - samiec Afony′a stał się bardzo opiekuńczy i broni młodego przed ludźmi.

                                    

Poniżej młody wari wychowywany przez matkę.

                                                                                                                                                                    

Wari rude należą do jednych z największych lemurów, są endemitami mieszkającymi na Madagaskarze w Parku Narodowym Masoala. W wyniku utraty naturalnego środowiska należą do gatunków zagrożonych wyginięciem. W odróżnieniu od pozostałych lemurów nie tworzą stad ale trzymają się parami. Przed urodzeniem młodych samica „buduje gniazdo” na drzewie, na wysokości nawet 20 metrów. Rodzi od 2- 6 młodych, które przez kilkanaście dni pozostają w gnieździe, matka dochodzi i karmi je. W następnych tygodniach młode są noszone najpierw na brzuchu , a później na grzbiecie.


CO W TRAWIE PISZCZY
22-03-2016

Mimo niesprzyjającej aury, w pierwszy dzień astronomicznej wiosny sporo ludzi przybyło na jej poszukiwanie w Nowym ZOO.  Wiosną wszystko się budzi do życia a w słoniarni obudziły się nawet motyle, ślimaki, pająki, żuki i inne owady.  Każdy kto zajrzał do Sali konferencyjnej mógł posłuchać naszego specjalisty od bezkręgowców jak opowiada o tych stworzeniach.  I co więcej, mógł nie tylko pogłaskać największego żuka Herkulesa ( Dynastes hercules), ale zobaczyć i poczuć na „własnej skórze” jak poruszają się ślimaki , wije i pajęczaki- spawęki. Można było przyjrzeć się z bliska jak fruwa barwny motyl i spija nektar z banana.

Później przyszedł czas na zbudowanie domków dla owadów. Wszyscy zakasali rękawy i zaczęli przygotowywać domki dla pszczół, trzmieli i innych owadów użytecznych.


 





ŻEGNAJ MISIU
23-01-2016
Dziś ze smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci niedźwiedzia brunatnego - Miszy. Poniżej publikujemy tekst - pożegnanie napisane przez szefową działu ssaków drapieżnych Maję Szymańską - Łukszo:

 Śmierć jest zawsze bolesnym doświadczeniem i podobnie jak narodziny - nieuniknionym elementem naszej pracy. Ale czasem jest trochę jakby inaczej, trochę trudniej. Szczególnie wtedy, gdy śmierć przychodzi nagle, kiedy nas zaskakuje. Tak stało się w przypadku Miszy - naszego kochanego Miszki. Wczoraj był z nami, dziś go już nie ma. Już nie zobaczymy Twojego misiowego pyszczka i ogromnego cielska, radośnie kulającego się po całym kotniku. Pozostaje odrętwienie i szok, zaprzeczenie. Na szczęście są wspaniałe, ciepłe wspomnienia. Wspomnienia o niedźwiadku co się głównie mięsem rozkoszował, godzinami kąpieli zażywał i całymi dniami w niebo się wpatrywał. Niedźwiedzia o silnym i dominującym usposobieniu, który dał nam, jego opiekunom ponad dwa wspaniałe lata wspólnej bytności.

Misza przyjechał do naszego zoo 29 października 2013. Urodził się w 1991 roku. Był niedźwiedziem używanym do tresowania psów, do polowań na niedźwiedzie w Rosji, gdzie najprawdopodobniej stracił prawe oko. Wraz z Wanią i swoim opiekunem mieszkał też przez jakiś czas w wieżowcu, w Moskwie. W 1997 roku został skonfiskowany przez Służby Celne na granicy z Białorusią. Najpierw zamieszkał w warszawskim zoo, potem w schronisku w Korabiewicach. Będzie nam cię bardzo brakować, ale wierzymy, że spotkamy się wszyscy razem za Tęczowym Mostem. Żegnają Cię opiekunowie: Maja, Agnieszka, Natalia, Mateusz, Michał, Boguś i Maciej i wszyscy pracownicy Zoo Poznań.





ZAPROSZENIE DO MALOWANIA
22-09-2015

ŚWIATOWY DZIEŃ TYGRYSA
29-07-2015
Tygrys to najpiękniejszy z wielkich kotów, żyjący w pełnej harmonii z naturą. Połączenie siły i inteligencji, czynią go jednym z najbardziej fascynujących zwierząt na świecie. Niestety te cechy stały się również przyczyną klęski tego gatunku - piękno, wdzięk i siła przegrywają z ludzką głupotą. Z powodu kłusownictwa każdego dnia giną aż dwa dziko żyjące tygrysy.  Według prognoz naukowych, jeżeli nic się nie zmieni, do 2022 roku ostatni przedstawiciel tego charyzmatycznego gatunku prawdopodobnie zginie (źródło WWF Polska). W przeciągu stu ostatnich lat liczba żyjących tygrysów zmniejszyła się na wolności o 97%. Tygrys to coś więcej niż  charyzmatyczny drapieżnik, jest on istotnym elementem środowiska w którym bytuje; dlatego ratując tygrysy, ratujemy całe ekosystemy! Tygrys jest symbolem dzikiej przyrody, stąd też kwestia ochrony tego zwierzęcia - mającego swe niezaprzeczalne miejsce w światowej kulturze - jest kwestią ochrony naszych wartości. I choć nam, mieszkańcom Europy, trudno w to uwierzyć - (gdyż problemy tych wielkich kotów zdają się nas nie dotyczyć)- to jednak pamiętać musimy, że los tygrysów i ludzi jest nierozłączny. Jesteśmy gatunkami związanymi przez naturę, dlatego musimy ocalić tygrysy, dla naszego i ich dobra.
 

OŚWIADCZENIE OGRODU ZOOLOGICZNEGO
24-07-2015

OŚWIADCZENIE OGRODU ZOOLOGICZNEGO

W dniu 22 lipca 2015 r. na terenie Starego Zoo w Poznaniu miał miejsce incydent, w konsekwencji którego 

od pracy odsunięty został pełniący obowiązki kierownik Starego Zoo. Po zgłoszeniu przez pracowników faktu,

że p.o. kierownik pozostaje prawdopodobnie pod wpływem alkoholu pracownicy wezwali policję.

Na tę sytuację natychmiast zareagowano odsuwając po kierownika Starego Zoo od pracy w trybie pilnym. 

Jest to niedopuszczalne i rażące naruszenie zasad kodeksu pracy oraz regulaminu ogrodu zoologicznego. 

Jakiekolwiek podejrzenie o spożywanie i przebywanie na terenie zoo w czasie pracy pod wpływem środków 

odurzających będzie konsekwentnie weryfikowane, a w stosunku do osób, które okażą się być pod wpływem 

alkoholu bądź narkotyków będą natychmiast wyciągane konsekwencje prawne.




MROWISKA
13-05-2015

 W Nowym Zoo oznaczyliśmy mrowiska, przy nich znajdą się tablice edukacyjne, aby publiczność mogła dowiedzieć się więcej o tych pożytecznych mieszkańcach naszych lasów.

Mrówki tworzą ściśle określone, złożone z kast społeczności, w których każda jednostka zna swoje miejsce. Istnieją trzy kasty: królowa, robotnice i samce. Po założeniu nowego gniazda jedynym zadaniem królowej jest składanie jaj. Robotnice - zdobywają pokarm, dbają o gniazdo, opiekują się  królową i jej potomstwem. Gniazda mrówek mogą liczyć od 50 do ponad miliona osobników ! Mrowiska budowane są najczęściej z piasku, gałązek lub drobnego żwiru. Mogą być podziemne lub naziemne. Widoczny kopiec to część mrowiska, pod ziemią znajduje się system korytarzy i komór, panuje stała temperatura: 20 stopni. W ekosystemie lasu mrówki spełniają ważną rolę: przede wszystkim zjadają olbrzymie ilości szkodników. Na świecie występuje ok. 12 tysięcy gatunków mrówek. Występują w prawie każdej szerokości geograficznej. Samice i samce prawie wszystkich gatunków posiadają skrzydła, robotnice są zawsze bezskrzydłe. Ciało mrówek składa się z głowy, tułowia i odwłoka. Posiadają dobrze wykształcony gruczoł jadowy, wytwarzający kwas mrówkowy. Ich pożywienie to zarówno pokarm zwierzęcy, jak i roślinny. Osiągają wielkość od 0,75 do 52 mm. Czułki są narządem węchu, czucia, a także smaku.




OPERACJA NINO
29-01-2015

To już czwarty  poważny zabieg stomatologiczny, który przechodzi nasz słoń afrykański o imieniu Ninio.

DOTYCHCZASOWE ZABIEGI STOMATOLOGICZNE

Pierwsze dwie operacje wykonano w listopadzie 2012 roku. Częściowo usunięto lewy cios oraz zaplombowano cios prawy, któremu także groziło zakażenie ze względu na uszkodzenia i częściowe odsłonięcie kanału zęba. Lekarze twierdzili, że jeszcze nie widzieli tak potężnego ciosa u tak młodego słonia, dlatego też operację przeprowadzali w dwóch etapach. Było to również spowodowane tym, że tak duże zwierzę nie może leżeć bez ruchu przez długi okres czasu, ze względu na niekorzystne zmiany, jakie mogą zajść w narządach wewnętrznych.

W maju 2013 roku Ninio został uwolniony od pozostałości lewego ciosa. Operacja trwała nieco ponad 3 godziny. Rana zabliźniała się około 6 miesięcy.

 

ZABIEG STOMATOLOGICZNY 28 STYCZNIA 2015

Tym razem Ninio ułamał sobie prawy cios. Pęknięcie usytuowane było wzdłuż ciosa (rozpadł się on na dwie połówki), a kanał zębowy pozostał nieosłonięty. Takie problemy z ciosami nie są zjawiskiem częstym, choć oczywiście w warunkach hodowlanych zdarza się, że słonie niszczą sobie ciosy uderzając w metal lub beton.  U  Ninio mamy do czynienia z wadą budowy kości słoniowej (siekaczy). W naturze słonie używają ciosów do łamania gałęzi, wykopywania korzeni, do zabaw, a także do walki (samce). Pozostałe zęby Ninio (te znajdujące się w pysku) ma zdrowe.

Podczas zabiegu dr Gerhard uciął uszkodzony cios przy samej wardze i zaplombował otwarty kanał zębowy przy pomocy specjalistycznego implantu. Zarówno sam implant jak i większa część narzędzi dentystycznych użytych podczas zabiegu zostały zaprojektowane przez dr Gerharda.

 

LEKARZE:


Operację przeprowadzili specjaliści z RPA, dr Gerhard Steenkamp (Uniwersytet w Pretorii) (na zdj.po prawej stronie) oraz dr Adrian Tordiffe (Zoo w Pretorii).

DOKTOR GERHARD STEENKAMP

Najlepszy dentysta dzikich zwierząt na świecie. Dyplom lekarza weterynarii zdobył na Wydziale Weterynarii Uniwersytetu w Pretorii w 1994 roku. Po czym wyjechał do Wielkiej Brytanii, gdzie ukończył kurs dentystyki weterynaryjnej i chirurgii szczękowej. Do RPA wrócił w 1998 roku. Od tego też roku prowadzi praktykę weterynaryjną z zakresu stomatologii i chirurgii szczękowej dzikich zwierząt. Obecnie konsultuje przypadki  zwierząt z całej Afryki Południowej, Namibii i Zimbabwe. Jest aktywnym badaczem, a obszar jego zainteresowania dotyczy stomatologii, zwłaszcza patologii szczękowej dzikich zwierząt. Jest autorem i współautorem wielu publikacji i referatów. Od 2007 wykłada na Uniwersytecie w Pretorii. Prowadzi badania do pracy doktorskiej  dotyczącej rozwoju szkieletu geparda. Jego wysiłki badawcze obejmują również leczenie nosorożców, które przeżyły atak kłusowników.

 

DOKTOR ADRIAN TORDIFFE
Specjalista w zakresie anestezjologii dzikich zwierząt. Ukończył studia z dyplomem lekarza weterynarii na Uniwersytecie w Pretorii w 1997 roku, a przez następne 8 lat pracował w prywatnej praktyce wet. małych zwierząt w Wielkiej Brytanii. W 2005 roku wrócił do RPA. W 2007 roku rozpoczął pracę w National Zoological Gardens of South Africa (NZG)  jako lekarz weterynarii klinicznej. Obecnie zajmuje stanowisko badawcze w NZG, rozpoczął również doktorat z biochemii na Północno-Zachodnim Uniwersytecie w Potchefstroom. Jego celem jest stworzenie bazy profili metabolicznych dla gepardów wolnościowych oraz żyjących w niewoli.  Jest również wykładowcą na Wydziale Weterynarii w Onderstepoort.

Jednym z głównych zainteresowań dr Adriana jest anestezjologia dzikich zwierząt i dlatego jest bardzo często wzywany do pomocy w znieczulaniu wielu ssaków, zarówno dużych jak i małych.

 

CI, KTÓRZY WSPARLI  NASZĄ AKCJĘ

Pragniemy serdecznie podziękować: https://www.youtube.com/watch?v=82PLGwVf2yI&list=UUB0ZHFHMRpPUHRv2Aa2uVvQ

- FUNDACJI ,,THE PETER EMILY INTERNATIONAL VETERINARY DENTAL FOUNDATION (PEIVDF)”  ZA ZASPONSOROWANIE PRZELOTÓW  DOKTORA ADRIANA TORDIFF’A, https://www.peteremilyfoundation.org/


- RZĄDOWI EMIRATU SZARDŻA (ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE) ZA ZASPONSOROWANIE PRZELOTÓW DOKTORA GERHARDA STEENKAMP’A,


- OKRĘGOWEJ IZBIE RADCÓW PRAWNYCH W POZNANIU I PANU DZIEKANOWI ZBIGNIEWOWI TUROWI ZA OPŁACENIE OPERACJI


- FUNDACJI ,,GŁOSEM ZWIERZĄT” ZA POMOC

http://glosemzwierzat.pl/

- FIRMIE ,,PANDA” ZA SUWNICĘ, POTRZEBNĄ DO UŁOŻENIA SŁONIA W ODPOWIEDNIEJ POZYCJI PO ZASTRZYKU USYPIAJĄCYM

http://www.panda.pl/


Panda Sp. z.o.o.

- FIRMIE KARL STORZ - ENDOSCOPE ZA UDOSTĘPNIENIE ENDOSKOPU medim@medim.pl

- KMS  GLOBAL Karina Świątek za środki dezynfekujące oraz czyściwa papierowe http://www.kms-global.eu/pl/strona-glowna

- JEDNOSTCE RATOWNICZO – GAŚNICZEJ NUMER 7 Z POZNANIA ZA WYPOŻYCZENIE  PASÓW UBEZPIECZAJĄCYCH

- RESTAURACJOM: ,,SAMI SWOI” I ,,3 KOLORY” ZA PYSZNE POSIŁKI  DLA LEKARZY

http://www.samiswoi-klub.pl/

http://www.3-kolory.pl/

- ,,CHO NA CIACHO” ZA WSPANIAŁE  MUFFINKI DLA CAŁEJ EKIPY


https://www.facebook.com/chonaciacho/info?tab=page_info



 

 


ŻEGNAJ MISIU
20-12-2014

 

17 grudnia pożegnaliśmy ze smutkiem jednego z naszych podopiecznych -Wanię - niedźwiedzia brunatnego. Cierpiał on na poważne i nieuleczalne zwyrodnienie aparatu ruchowego. Pomimo wdrożonego leczenia farmakologicznego, które miało na celu redukcję stanu zapalnego i bólu, nie udało się  przywrócić niedźwiedziowi życiowego komfortu. Zwyrodnienia obu stawów kolanowych i pozrywane ścięgna powodowały ogromny ból, którego nie były w stanie uśmierzyć żadne leki. Wania przestał się właściwie poruszać. Trudną  decyzję o eutanazji  podjęli wraz z dyrekcją poznańskiego Zoo,  polscy i niemieccy  lekarze i to oni przeprowadzili  Wanię na drugą stronę.  Wania odszedł szybko i  bezboleśnie, w obecności swoich opiekunów, którzy przez ostatni rok starali się mu wynagrodzić  trudy życia jakie zgotował mu człowiek.

Wania trafił do naszego azylu 29 października 2013 roku.  Urodził w 1991 roku. Był niedźwiedziem używanym do tresowania psów do polowań na niedźwiedzie w Rosji. W  1997 roku został skonfiskowany przez Służby Celne na granicy z Białorusią. Najpierw zamieszkał  w  warszawskim  zoo, potem w schronisku  dla psów w Korabiewicach. Życiowa historia i indywidualna wrażliwość niedźwiedzia , a także ból ze strony narządów ruchu spowodowały, że Wania wykazywał silne zaburzenia zachowań, nazywane stereotypią.  Nowoczesna terapia, obszerny, półnaturalny wybieg z całodobowym dostępem oraz odpowiedni enrichment,  nie dały niestety oczekiwanego rezultatu. Wania choć miewał bardzo dobre okresy , nie był już w stanie wykazywać odpowiednich dla swojego gatunku wzorców zachowań. Był wymagającym podopiecznym, ale ponieważ nasza niedźwiedziarnia funkcjonuje jako azyl,  to z założenia trafiają do nas zwierzęta z niełatwą przeszłością, często niemłode i schorowane.  Azyl powstał  w naszym Zoo z inicjatywy Fundacji Vier Pfoten (Cztery Łapy). Prowadzi ona  w ramach projektu ochrony niedźwiedzi brunatnych kilka takich placówek, dla zwierząt,  które cierpiały przetrzymywane przez ludzi w nieodpowiednich warunkach.

Przez ten krótki okres bytności u nas Wania skradł nasze serca, będzie nam go bardzo brakować.

Do zobaczenia za Tęczowym Mostem!

„W tej części nieba jest miejsce zwane Tęczowym Mostem.
Kiedy odchodzi zwierzę, które było szczególnie bliskie komuś(…)

Są tam łąki i wzgórza,
na których wszyscy nasi przyjaciele mogą bawić się i biegać razem.
Mają tam dostatek jedzenia, wody i słońca, jest im ciepło i przytulnie.
Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare
powracają w czasy młodości i zdrowia,
Te które były ranne lub okaleczone są znów całe i silne(…)”

Paul C.Dahm tłumaczenie: Dorota Nowak


Zobaczcie wspomnienie o Wani: http://youtu.be/6XsfwTaFDJ0


LEPSZY PELIKAN W GARŚCI NIŻ GOŁĄB NA DACHU :)
19-11-2014

Tradycyjnie w Nowym Zoo miało miejsce odłapywanie pelikanów. Pelikany kędzierzawe i różowe (baba) od wiosny do późnej jesieni mają do dyspozycji wyspę oraz jeden ze stawów. Kiedy jednak zbliżają się zimniejsze dni muszą ,,przenieść” się do ogrzewanego budynku. Czeka tam na nie basen i kilka przestronnych pomieszczeń. Mają też do dyspozycji wybiegi zewnętrzne- jeżeli zima jest w miarę łagodna, mogą wyjść na krótki spacer. Odłapywanie ptaków zawsze odbywa się według podobnego scenariusza: pracownicy działu ptaków oraz innych, zaprzyjaźnionych działów, gromadzą się wokół pelikaniego stawu. Kilku opiekunów w łódkach i kajakach wypływa na staw. Zataczając coraz ciaśniejsze kręgi wokół ptaków, powodują,  że gromadzą się one w pobliżu ogrodzonego miejsca. Wchodzą do odłowni – czyli od oddzielonego siatką wąskiego przejścia, którym z kolei przechodzą do klatek. Teraz już tylko zostaje zapakować klatki na samochód i przewieźć ptasie towarzystwo na miejsce zimowania.

PS W tym roku nikt z opiekunów nie zaliczył kąpieli happy




CZEPIAKI, KOMIKS I GARDEROBA
17-11-2014
Czepiaki czarnorękie: Zuzia, Zosia i Colombo to niezwykle inteligentne zwierzęta, które potrzebują ciągle nowych bodźców, aby się nie nudzić. Ich opiekun dostarcza im co jakiś czas nowe ,,zabawki". Tym razem sfilmował Zuzię, która z niezwykłym zainteresowaniem przymierzała koszulkę oraz oglądała komiks.
Zobaczyć to możecie tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=UFtHorWLr3Q&list=UUB0ZHFHMRpPUHRv2Aa2uVvQ

Czepiaki używają koniuszka chwytnego ogona jako piątej ręki, a szybkością i długością skoków wyprzedzają wszystkie pozostałe południowoamerykańskie małpy. Co ciekawe na skórze ich kończyn znajdują się charakterystyczne dla każdego osobnika rowki - linie, podobne do linii papilarnych na ludzkich dłoniach!
Jest to niestety gatunek zagrożony, ze względu na bezwzględne niszczenie lasów tropikalnych.


PUŁAPKA NA KARAKALE
13-11-2014
Beta, Delfina i Bruno to nasze karakale. Aby się nie nudziły na wybiegu opiekunowie postanowili dać im najprostszą z możliwych zabawek dla kotów. Zwykłe tekturowe pudło.
Zobaczcie co z nim wyprawiały:
https://www.youtube.com/watch?v=t4nRXdGKd9I&list=UUB0ZHFHMRpPUHRv2Aa2uVvQ


LEMURY KATTA I TAJEMNICZA SKRZYNIA
14-10-2014
Zapraszamy do obejrzenia filmu, na którym zobaczyć można lemury katta, które w ramach wzbogacania środowiska (environmental enrichment) dostały od swojego opiekuna skrzynię. W skrzyni opiekun umieścił plastikowe butelki, a w nich smakołyki dla lemurów. Zadaniem zwierząt było "wydobycie" pokarmu z butelek. Jak widać na filmie lemury poradziły sobie z tym zadaniem :) Takie "utrudnienia" czyli chowanie pokarmu w różnych miejscach, tak aby zwierzęta musiały go szukać i "zdobywać" (na wolności jedną z głównych czynności zwierzęcia jest szukanie pożywienia) to jedna z form urozmaicenia życia w hodowli.

https://www.youtube.com/watch?v=XVPpBxvV6ck&index=1&list=UUB0ZHFHMRpPUHRv2Aa2uVvQ



OŚWIADCZENIE OGRODU ZOOLOGICZNEGO
25-09-2014

Ogród Zoologiczny pragnie przeprosić za zaistniałą w Starym Zoo sytuację. Nigdy nie było naszą intencją aby jakiekolwiek zwierzęta czuły się niekomfortowo z racji swoich naturalnych zachowań. Balansując pomiędzy zachowaniem dobrostanu zwierząt a spokojem i zadowoleniem naszych zwiedzających (w tym najczęstszych Gości naszego zoo - dzieci) popełniliśmy błąd, szybko reagując na skargi, których nie chcieliśmy pozostawić bez odzewu i umieściliśmy osły na oddzielnych wybiegach. Niefortunne to zdarzenie pociągnęło za sobą skutki, których nie byliśmy w stanie nawet sobie wyobrazić. Sytuacja rozdzielenia osłów miała być od początku i z założenia sytuacją przejściową (mająca na celu również obserwację w celu stwierdzenia ewentualnych agresywnych zachowań samca). Obecnie czekamy na objęcie stanowiska Dyrektora przez p. Aleksandra Niwelińskiego, dotychczasowego Dyrektora Zoo w Płocku. W wywiadzie prasowym stwierdził on jednoznacznie, że w zachowaniu osłów nie ma nic niewłaściwego, a obowiązkiem ogrodu jest stworzyć zwierzętom możliwość zachowania się zgodnie z instynktami. „- Jeżeli osiołki chcą się rozmnażać, to świadczy to o ich dobrym stanie, a więc o dobrej pracy ogrodu, a obowiązkiem pracowników ogrodu jest tłumaczyć takie zachowania zwierząt - mówi Niweliński. Dodaje jednak, że rozród zwierząt udomowionych trzeba kontrolować, bo potem trudno znaleźć miejsce dla młodych, ogrody zoologiczne nie są nimi zainteresowane.” (cyt. za GW). Zapewnia, że jak już będzie w Poznaniu przyjrzy się tej sprawie.

Bardzo prosimy wszystkich o wyciszenie emocji, które nigdy nie są dobrymi doradcami. Zapraszamy do odwiedzenia Starego Zoo, gdzie obserwować już można parę osłów wraz z młodym na jednym wybiegu.


NAPRAWDĘ MAŁE MYSZY
15-09-2014

Micromys minutus


Jeśli jeszcze nie znacie to poznajcie – oto najmniejszy przedstawiciel myszowatych, najmniejsza krajowa mysz- badylarka. Waży od 5 do 10 gram! Nie dość na tym – to jedyny ssak Europy posiadający chwytny ogon! Samica buduje kuliste gniazdo z trawy, które przeważnie zawiesza na źdźbłach roślin, na wysokości 40- 80 centymetrów. Gniazdo z młodymi ma jeden otwór wejściowy, gniazdo odpoczynkowe ma dwa otwory. Otóż i nasza samica mieszkająca w Pawilonie Drobnych (a jakże) Ssaków, postanowiła pójść za głosem instynktu i takie przepiękne i kuliste gniazdo założyła. Urodziła w nim trzy mikroskopijne młode. Stało się to w okolicy 21 sierpnia i teraz obserwować już można maluchy jak z wielką prędkością przemierzają swoją wolierkę. Chwytne ogonki pomagają przy wspinaniu się na gałązki. Pożywienie badylarki stanowią nasiona, drobne owady i zielone części roślin.

Zajrzyjcie  do nas koniecznie! Zapraszamy!






AKCJA- OPERACJA
08-09-2014

Misza, Borys i Wania to niedźwiedzie brunatne – pierwsi mieszkańcy Azylu stanowiącego największą w Polsce ekspozycję tego gatunku. Azyl to miejsce gdzie niedźwiedzie "po przejściach" (przebywały w cyrku, brały udział w walkach z psami, mieszkały w schronisku dla zwierząt) wreszcie odnalazły spokojny dom oraz godne warunki. Azyl powstał dzięki Fundacji Vier Pfoten  zaangażowanej w ochronę zwierząt,  w tym również niedźwiedzi brunatnych przetrzymywanych w nieodpowiednich warunkach. Niestety wieloletnia tułaczka i przebywanie w fatalnych dla tych zwierząt miejscach, a także uboga, niezróżnicowana i nieodpowiednia dieta, nuda i bezsilność (które powodowały, że niedźwiedzie gryzły intensywnie metalowe kraty) – to wszystko sprawiło, że ich zdrowie mocno szwankuje. Problemem są przede wszystkim bóle stawów oraz uzębienie. W związku z tym niedźwiedzie potrzebują intensywnej opieki lekarskiej (okresowych prześwietleń w celu monitorowania zmian zwyrodnieniowych, usg) i zabiegów stomatologicznych.  Wszystko to zrobiono właśnie podczas zabiegów 5 września 2004, kiedy to do poznańskiego Nowego Zoo przyjechali lekarze : dr Marc Loose – stomatolog współpracujący z Fundacją Vier Pfoten oraz Johanna Painer – lekarz weterynarii z Leibniz Institute for Zoo and Wildlife Research (IZW).

Przypomnijmy pokrótce sylwetki mieszkańców poznańskiego niedźwiedziego Azylu:

Wania- urodził się ok.. 1991 roku. Początkowo przetrzymywany był w mieszkaniu (!),  następnie wykorzystywany do nielegalnych i brutalnych walk z psami, potem przebywał w schronisku dla zwierząt w Korabiewicach. Mimo najlepszych chęci opiekunów przebywanie na betonowej posadzce sprawiło, że ma poważne problemy zdrowotne- chorobę zwyrodnieniową stawów. Ma także najpoważniejsze z całej trójki kłopoty z uzębieniem. Podczas zabiegu stomatolog musiał usunąć dwa zęby, Pani Johanna odkryła też, że Wania ma zapalenie krtani. Zostało zrobione usg  a także prześwietlenie. Po zabiegu Wanię czeka kilka dni specjalnej diety (pokarm musi być rozdrabniany) oraz leczenie krtani. Na szczęście Wania szybko, bez problemów wybudził się z narkozy.

Misza – urodził się ok. 1991 roku, był niedźwiedziem cyrkowym i właśnie podczas tresury utracił wzrok w jednym oku. Ma również problemy ze stawami i uzębieniem. Podczas zabiegu został poddany leczeniu kanałowemu prawego górnego kła oraz usg. Niestety był dość niestabilny oddechowo, dlatego nie zdecydowano się na przedłużenie narkozy i prześwietlanie. Misza dość długo wybudzał się z narkozy, obecnie na szczęście jego stan jest zadowalający.

Borys- najmłodszy z niedźwiedzi, urodzony ok., 1995 roku, ma na szczęście zęby  w o wiele lepszym stanie, dlatego nie musiał być poddany zabiegom. To również niedźwiedź, który przebywał w cyrku, a  następnie w Korabiewicach.

Początek akcji:

Lekarz- stomatolog:

Opiekun niedźwiedzi przytrzymywał nogę Miszy podczas usg :)

Lekarz weterynarii:



NA RATUNEK ŚWINIOM!!!
25-08-2014

Wielu naszych zwiedzających nie zwraca uwagi na wybieg świń wisajskich, znajdujący się niedaleko wejścia do Nowego Zoo. Warto jednak przystanąć choć na chwilę i przyjrzeć się niezwykłym mieszkańcom tego wybiegu. Warto również dlatego, że to gatunek skrajnie zagrożony wyginięciem, którego być może nie będzie już wcale na wolności…

Świnia wisajska (Sus cebifrons) jest endemitem - obecnie można ją spotkać wyłącznie na wyspach Negros (to trzecia pod względem wielkości wyspa filipińska) i Panay oraz być może także na Masbate. Jej naturalnym środowiskiem są tropikalne lasy deszczowe, które jednak szybko znikają w wyniku przekształcania ich w pola uprawne. 95% przestrzeni życiowej świń wisajskich zostało zagrabione przez człowieka. Kolejny problem to krzyżowanie się ze zdziczałymi świniami domowymi (hybrydyzacja). Świnia wisajska należy do kategorii gatunków krytycznie zagrożonych. To, na podstawie Czerwonej Księgi (IUCN Red List of Threatened Species), ostatnia kategoria przed kategorią „gatunek wymarły“ (Extinct in the Wild). Hodowla w ogrodach zoologicznych i specjalistycznych ośrodkach odgrywa kluczową rolę, niewiele brakuje bowiem, aby świnia wisajska znalazła się wśród zwierząt, które w wolnej przyrodzie już nie występują. Świnie wisajskie w naturze żerują w gęstych lasach, tworzą stada liczące od trzech do kilkunastu zwierząt. Samice osiągają dojrzałość płciową w wieku dwóch lub trzech lat. Młode pojawiają się przeważnie między styczniem a marcem, po 3 do 4 młodych w miocie.

Okres ciąży wynosi około 118 dni. Na jeden lub dwa tygodnie przed porodem, samice zaczynają budować na ziemi gniazdo, mogą wtedy też stać się agresywne. Rodzą zazwyczaj nocą. Są bardzo troskliwymi matkami. Młode świnie posiadają sierść pokrytą dość szerokimi paskami, które tracą około siódmego- dziewiątego miesiąca życia. Świnie są wszystkożerne, żywią się głównie owocami, korzonkami, bulwami, a także dżdżownicami i ślimakami. Nie pogardzą też roślinami uprawnymi. W niewoli zwierzęta te zjadają różnorodne zboża, owoce, warzywa, gałęzie drzew i krzewów liściastych, trawy oraz mięso. To bardzo ,,kontaktowy” gatunek.  W warunkach hodowlanych określane są przez opiekunów jako "zabawne, inteligentne i przyjazne". W niewoli mogą żyć nawet 18 lat.
W odpowiedzi na rosnące dowody krytycznego zagrożenia tego gatunku, IUCN /  Komitet SSC (Species Survival Commission świń, pekari i hipopotamów) i inne wspierające agencje partnerskie (w tym Zoological Society of San Diego, a następnie Zoo Rotterdam) opracowała i rozpoczęła Program Ochrony Świni Wisajskiej pod patronatem rządowego Departamentu Środowiska i Zasobów Naturalnych  Filipin. W programie udział biorą wszystkie ogrody zoologiczne prowadzące hodowlę tego gatunku. W ramach programu prowadzone są kampanie edukacyjne, kładzie się nacisk na  rozwój nowych obszarów chronionych, oraz ustanowienie odpowiednich programów hodowlanych, ze szczególnym uwzględnieniem powstania i rozwoju centrów ratowniczych i hodowlanych. Bardzo ważnym aspektem ochrony tego gatunku ze względu na możliwą hybrydyzację jest zapewnienie przetrwania zwierząt czystorasowych, dopóki takowe jeszcze istnieją.

Ogród Zoologiczny w Poznaniu jako pierwszy w Europie rozpoczął hodowlę świń wisajskich. Również w naszym ogrodzie pierwsi doczekaliśmy się przychówku tego gatunku.




3b Pandy rude
powered by npsoft.pl @ 2012