×

InformacjeNowe ZOOStare ZOO


Aktualności

ŚWIATOWY DZIEŃ NOSOROŻCA!!!
22-09-2014

Dlaczego w naturze nosorożce giną w tak zastraszającym tempie? Oto przerażające dane: od początku roku 2013, do połowy sierpnia tylko w Afryce Południowej zabito 553 nosorożce białe!!!  W 1970 roku notowano 70.000 osobników tego gatunku na wolności, obecnie zaledwie 20 000!!! W ogrodach zoologicznych żyje obecnie 260 osobników (dane z końca 2012). Nosorożce są ofiarami bezlitosnych polowań, mających na celu przede wszystkim zdobycie rogów, z których w wielu krajach świata wytwarza się ozdobne przedmioty i preparuje pry­mitywne medykamenty. Tak naprawdę róg jest wytworem naskórka, podobnie jak włosy. 

Jak można uwierzyć, w magiczną czy zdrowotną moc zmielonych włosów??? Po zabiciu nosorożca rogi przechodzą przez ręce pośredników, eksporterów, kurierów. Afryka Południowa wzmocniła kontrolę, także w parkach narodowych, co doprowadziło do blisko 200 aresztowań w 2012 r. Rząd wietnamski jest natomiast oskarżony o pogwałcenie Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem. Jest to jedyny kraj na świecie, który masowo produkuje młynki do rozdrabniania rogu nosorożca.

 Na początku XX wieku nosorożca białego uważano za gatunek całkowicie wymarły, jednak w Afryce Południowej odkryto małą populację tych ssaków. W 1920 roku gatu­nek objęto ochroną. Nosorożce nie mają naturalnych wrogów. Eko­lodzy roztaczają nad tymi zwierzętami opiekę i podej­mują rozmaite przedsięwzięcia mające na celu ich ochronę, takie jak na przykład ,,Operacja Noso­rożec". Jej celem było chwytanie nosorożców bia­łych po to, aby odbudować ich populację na ob­szarach dawnego zasięgu. Mimo tych wysiłków i wielkiej akcji propagandowej nadal dochodzi do przypadków kłusownictwa. W wielu rejonach Afryki strażnicy mogą bez ostrzeżenia strzelać do kłusowników, a dookoła kilku rezerwatów wybu­dowano ogrodzenia, przez które przepływa prąd o wysokim napięciu. Mają one zatrzymać w rezer­wacie nosorożce i trzymać z dala od nich kłusow­ników. W niektórych miejscach jedynym sposobem skutecznej ochrony nosorożców jest obcinanie im rogów. Czyni się tak po to, aby zwierzęta nie przed­stawiały żadnej wartości dla kłusowników. Odcięte rogi później powoli odrastają.

Każdy dzień przynosi nam nową szansę zrobienia czegoś pożytecznego dla świata. Oto prosty przykład: nie kupujmy ,,medykamentów” zawierających róg nosorożca!!!

Chrońmy nosorożce!!!!


NAPRAWDĘ MAŁE MYSZY
15-09-2014

Micromys minutus


Jeśli jeszcze nie znacie to poznajcie – oto najmniejszy przedstawiciel myszowatych, najmniejsza krajowa mysz- badylarka. Waży od 5 do 10 gram! Nie dość na tym – to jedyny ssak Europy posiadający chwytny ogon! Samica buduje kuliste gniazdo z trawy, które przeważnie zawiesza na źdźbłach roślin, na wysokości 40- 80 centymetrów. Gniazdo z młodymi ma jeden otwór wejściowy, gniazdo odpoczynkowe ma dwa otwory. Otóż i nasza samica mieszkająca w Pawilonie Drobnych (a jakże) Ssaków, postanowiła pójść za głosem instynktu i takie przepiękne i kuliste gniazdo założyła. Urodziła w nim trzy mikroskopijne młode. Stało się to w okolicy 21 sierpnia i teraz obserwować już można maluchy jak z wielką prędkością przemierzają swoją wolierkę. Chwytne ogonki pomagają przy wspinaniu się na gałązki. Pożywienie badylarki stanowią nasiona, drobne owady i zielone części roślin.

Zajrzyjcie  do nas koniecznie! Zapraszamy!






NA RATUNEK LORI !
09-09-2014
Tydzień: 8-14 września należy do lori małego i wysmukłego.
Zajrzyjcie koniecznie na stronę: oraz na Facebooka: 
www.facebook.com/littlefirefaceproject<http://www.facebook.com/littlefirefaceproject>
www.nocturama.org<http://www.nocturama.org>

AKCJA- OPERACJA
08-09-2014

Misza, Borys i Wania to niedźwiedzie brunatne – pierwsi mieszkańcy Azylu stanowiącego największą w Polsce ekspozycję tego gatunku. Azyl to miejsce gdzie niedźwiedzie "po przejściach" (przebywały w cyrku, brały udział w walkach z psami, mieszkały w schronisku dla zwierząt) wreszcie odnalazły spokojny dom oraz godne warunki. Azyl powstał dzięki Fundacji Vier Pfoten  zaangażowanej w ochronę zwierząt,  w tym również niedźwiedzi brunatnych przetrzymywanych w nieodpowiednich warunkach. Niestety wieloletnia tułaczka i przebywanie w fatalnych dla tych zwierząt miejscach, a także uboga, niezróżnicowana i nieodpowiednia dieta, nuda i bezsilność (które powodowały, że niedźwiedzie gryzły intensywnie metalowe kraty) – to wszystko sprawiło, że ich zdrowie mocno szwankuje. Problemem są przede wszystkim bóle stawów oraz uzębienie. W związku z tym niedźwiedzie potrzebują intensywnej opieki lekarskiej (okresowych prześwietleń w celu monitorowania zmian zwyrodnieniowych, usg) i zabiegów stomatologicznych.  Wszystko to zrobiono właśnie podczas zabiegów 5 września 2004, kiedy to do poznańskiego Nowego Zoo przyjechali lekarze : dr Marc Loose – stomatolog współpracujący z Fundacją Vier Pfoten oraz Johanna Painer – lekarz weterynarii z Leibniz Institute for Zoo and Wildlife Research (IZW).

Przypomnijmy pokrótce sylwetki mieszkańców poznańskiego niedźwiedziego Azylu:

Wania- urodził się ok.. 1991 roku. Początkowo przetrzymywany był w mieszkaniu (!),  następnie wykorzystywany do nielegalnych i brutalnych walk z psami, potem przebywał w schronisku dla zwierząt w Korabiewicach. Mimo najlepszych chęci opiekunów przebywanie na betonowej posadzce sprawiło, że ma poważne problemy zdrowotne- chorobę zwyrodnieniową stawów. Ma także najpoważniejsze z całej trójki kłopoty z uzębieniem. Podczas zabiegu stomatolog musiał usunąć dwa zęby, Pani Johanna odkryła też, że Wania ma zapalenie krtani. Zostało zrobione usg  a także prześwietlenie. Po zabiegu Wanię czeka kilka dni specjalnej diety (pokarm musi być rozdrabniany) oraz leczenie krtani. Na szczęście Wania szybko, bez problemów wybudził się z narkozy.

Misza – urodził się ok. 1991 roku, był niedźwiedziem cyrkowym i właśnie podczas tresury utracił wzrok w jednym oku. Ma również problemy ze stawami i uzębieniem. Podczas zabiegu został poddany leczeniu kanałowemu prawego górnego kła oraz usg. Niestety był dość niestabilny oddechowo, dlatego nie zdecydowano się na przedłużenie narkozy i prześwietlanie. Misza dość długo wybudzał się z narkozy, obecnie na szczęście jego stan jest zadowalający.

Borys- najmłodszy z niedźwiedzi, urodzony ok., 1995 roku, ma na szczęście zęby  w o wiele lepszym stanie, dlatego nie musiał być poddany zabiegom. To również niedźwiedź, który przebywał w cyrku, a  następnie w Korabiewicach.

Początek akcji:

Lekarz- stomatolog:

Opiekun niedźwiedzi przytrzymywał nogę Miszy podczas usg :)

Lekarz weterynarii:



NA RATUNEK ŚWINIOM!!!
25-08-2014

Wielu naszych zwiedzających nie zwraca uwagi na wybieg świń wisajskich, znajdujący się niedaleko wejścia do Nowego Zoo. Warto jednak przystanąć choć na chwilę i przyjrzeć się niezwykłym mieszkańcom tego wybiegu. Warto również dlatego, że to gatunek skrajnie zagrożony wyginięciem, którego być może nie będzie już wcale na wolności…

Świnia wisajska (Sus cebifrons) jest endemitem - obecnie można ją spotkać wyłącznie na wyspach Negros (to trzecia pod względem wielkości wyspa filipińska) i Panay oraz być może także na Masbate. Jej naturalnym środowiskiem są tropikalne lasy deszczowe, które jednak szybko znikają w wyniku przekształcania ich w pola uprawne. 95% przestrzeni życiowej świń wisajskich zostało zagrabione przez człowieka. Kolejny problem to krzyżowanie się ze zdziczałymi świniami domowymi (hybrydyzacja). Świnia wisajska należy do kategorii gatunków krytycznie zagrożonych. To, na podstawie Czerwonej Księgi (IUCN Red List of Threatened Species), ostatnia kategoria przed kategorią „gatunek wymarły“ (Extinct in the Wild). Hodowla w ogrodach zoologicznych i specjalistycznych ośrodkach odgrywa kluczową rolę, niewiele brakuje bowiem, aby świnia wisajska znalazła się wśród zwierząt, które w wolnej przyrodzie już nie występują. Świnie wisajskie w naturze żerują w gęstych lasach, tworzą stada liczące od trzech do kilkunastu zwierząt. Samice osiągają dojrzałość płciową w wieku dwóch lub trzech lat. Młode pojawiają się przeważnie między styczniem a marcem, po 3 do 4 młodych w miocie.

Okres ciąży wynosi około 118 dni. Na jeden lub dwa tygodnie przed porodem, samice zaczynają budować na ziemi gniazdo, mogą wtedy też stać się agresywne. Rodzą zazwyczaj nocą. Są bardzo troskliwymi matkami. Młode świnie posiadają sierść pokrytą dość szerokimi paskami, które tracą około siódmego- dziewiątego miesiąca życia. Świnie są wszystkożerne, żywią się głównie owocami, korzonkami, bulwami, a także dżdżownicami i ślimakami. Nie pogardzą też roślinami uprawnymi. W niewoli zwierzęta te zjadają różnorodne zboża, owoce, warzywa, gałęzie drzew i krzewów liściastych, trawy oraz mięso. To bardzo ,,kontaktowy” gatunek.  W warunkach hodowlanych określane są przez opiekunów jako "zabawne, inteligentne i przyjazne". W niewoli mogą żyć nawet 18 lat.
W odpowiedzi na rosnące dowody krytycznego zagrożenia tego gatunku, IUCN /  Komitet SSC (Species Survival Commission świń, pekari i hipopotamów) i inne wspierające agencje partnerskie (w tym Zoological Society of San Diego, a następnie Zoo Rotterdam) opracowała i rozpoczęła Program Ochrony Świni Wisajskiej pod patronatem rządowego Departamentu Środowiska i Zasobów Naturalnych  Filipin. W programie udział biorą wszystkie ogrody zoologiczne prowadzące hodowlę tego gatunku. W ramach programu prowadzone są kampanie edukacyjne, kładzie się nacisk na  rozwój nowych obszarów chronionych, oraz ustanowienie odpowiednich programów hodowlanych, ze szczególnym uwzględnieniem powstania i rozwoju centrów ratowniczych i hodowlanych. Bardzo ważnym aspektem ochrony tego gatunku ze względu na możliwą hybrydyzację jest zapewnienie przetrwania zwierząt czystorasowych, dopóki takowe jeszcze istnieją.

Ogród Zoologiczny w Poznaniu jako pierwszy w Europie rozpoczął hodowlę świń wisajskich. Również w naszym ogrodzie pierwsi doczekaliśmy się przychówku tego gatunku.




3b Pandy rude
powered by npsoft.pl @ 2012